Logogram strony

Myśliciel A.Rodin

Rozmiar tekstu

Erich Fromm, Ucieczka od wolności, Czytelnik, Warszawa 2008

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Według Fromma wolność jest (…) dla ludzi wartością względną, a nie absolutną. „Piekło to inni” — twierdził Sartre; „piekło samotność, a zwłaszcza samotność moralna” — to sugestia Fromma. I kiedy za ucieczkę od tej samotności trzeba zapłacić wolnością, dla wielu ludzi nie jest to cena zbyt wygórowana. Egzystencja bowiem ponownie nabiera sensu, świat zaś wydaje się bezpieczniejszy i bardziej obliczalny. Konfrontacja z takim światem przestaje być źródłem lęku. W tym ujęciu wolność wymaga odwagi i dzielności. Uzyskanie wolności jest przejściem od uzależnienia bez odpowiedzialności do niezależności, ale na własny rachunek. Tak pisze w przedmowie do książki Fromma Edward Wnuk-Lipiński.

Dla nas Polaków, a szczególnie dla pokolenia, które przeszło okres faszystowskiego a później sowieckiego zniewolenia, wolność jest najbardziej naturalnym dążeniem człowieka. A jednak i Niemcy i Rosjanie w jakimś okresie pozbawili się tej wolności z własnego wyboru. Dlaczego tak się stało, to pytanie na które Fromm stara się odpowiedzieć wydając swoją książkę po raz pierwszy w roku 1941. Jednak i dziś myśli Fromma nie tracą na aktualności. Ucieczka od wolności nadal trwa, bowiem jak pisze cytowany przez niego John Dewey: Rzeczywistym zagrożeniem naszej demokracji nie jest istnienie obcych państw totalitarnych, ale czynniki tkwiące w naszych osobistych postawach i w naszych własnych instytucjach (…). Dlatego pole bitwy znajduje się także i tutaj — wewnątrz nas samych i naszych instytucji.

Zdaniem Fromma przyczyną obserwowanej od wieków ucieczki od wolności jest naturalna potrzeba człowieka związania się ze światem zewnętrznym, pragnienie uniknięcia samotności. I to nie tylko i nie przede wszystkim samotności fizycznej, ale też i moralnej, a więc tej związanej z wartościami, symbolami i wzorami zachowań. Analizowane przez Fromma paradygmaty wyjaśniają więc nie tylko skąd wziął się faszyzm i komunizm, ale też skąd biorą się organizacje przestępcze, młodzieżowe gangi, czy choćby społeczności „kiboli”. Skąd biorą się ruchy społeczne i sekty wokół zniewalających i upokarzających ideologii i wodzów, a nawet ruchy bezkrytycznych wielbicieli jakiegoś konsumpcyjnego produktu czy zachowania. Ucieczkę od wolności naprawdę warto przeczytać. Również dziś.

Marcus Buckingham, Donald O. Clifton, Teraz odkryj swoje silne strony, MT Business, Warszawa 2003

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

M.Buckingham, Teraz odkryj swoje silne stronyW szkołach i miejscach pracy na całym świecie każdy z nas jest nieustannie zachęcany do znajdywania, analizowania i korygowania swoich słabości - po to, by stać się silnym. Takie postępowanie opiera się na całkowicie błędnym założeniu, że przez naukę można osiągnąć doskonałość w każdej dziedzinie. Książka jest oparta na badaniach Instytutu Gallupa, w których na podstawie 2.000.000 wywiadów wyróżniono 34 talenty z zakresu umiejętności współżycia z ludźmi, a następnie udowodniono, że każdy z nas ma ich dokładnie pięć. I tylko w zakresie tych pięciu możemy osiągnąć prawdziwą doskonałość.



James Surowiecki, Mądrość tłumu — Większość ma rację w ekonomii, biznesie i polityce, Wydawnictwo HELLION, Gliwice 2010

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

J.Surowiecki, Mądrość tłumuNiezwykle inspirująca książka poświęcona pozyskiwaniu wiedzy rozproszonej w jakiejś większej lub mniejszej społeczności, która to wiedza zwykle okazuje się większa i dokładniejsza niż to, co wie najmądrzejsza jednostka tej społeczności.

Autor rozpoczyna od opisania badania jakie w roku 1906 przeprowadził Francis Galton na pewnym targu bydła w Anglii. Urządzano tam konkurs polegający na tym, że jego uczestnikom pokazywano żywego wołu, a następnie proszono ich, by każdy zapisał na kartce swoją ocenę wagi mięsa tego wołu po jego zabiciu i „sprawieniu”. Następnie zabijano i ćwiartowano zwierzę, a osoba, której ocena była najbliższa rzeczywistości, otrzymywała nagrodę.

Po zakończeniu konkursu Galton zebrał wszystkie kartki, a było ich 787, i z podawanych ocen wyciągnął średnią arytmetyczną. Wyniosła ona 542,2 kg podczas gdy rzeczywista waga mięsa wynosiła 542,6 kg. Jak sie okazuje, w podobnego typu eksperymentach — o czym również pisze Surowiecki, a ja sam to sprawdziłem w osobiście przeprowadzonym eksperymencie — wybór wskazany przez „tłum” jest najczęściej lepszy od najlepszego wskazanego przez jednostkę.

To niezwykłe zjawisko mądrości tłumu znalazło swoje zastosowanie w wielu przypadkach, a w tym w odnalezieniu zaginionej amerykańskiej łodzi podwodnej Skorpion w roku 1968.

Mądrość tłumu, to nie tylko zdolność do odgadywania prawd już ustalonych, takich jak waga mięsa z wołu lub położenie zaginiętej łodzi podwodnej, ale też zdolność przewidywania przyszłości, np. która drużyna wygra krajowe mistrzostwa siatkówki w USA, lub który z kandydatów wygra najbliższe wybory prezydenckie w tymże kraju. Takim zadaniom służą tzw. rynki prognostyczne. Mądrość tłumu to też umiejętność obronnego zachowywania się dużych grup ludzi i zwierząt, w których  każda jednostka może komunikować się tylko ze swoimi sąsiadami. To z kolei zjawisko mądrości roju. Tymi wszystkimi zjawiskami zajmuje się autor wyciągając z nich wnioski dotyczące organizacji takich jak wielkie firmy, organizacje rządowe, armie i wreszcie niezorganizowane społeczności.

Kogo zainteresuje ta fascynująca książka może zechcieć przeczytać również recenzowaną przeze mnie książkę McAfee Andrew, Firma 2.0 — sukces dzięki nowym narzędziom internetowym, Oficyna a Wolters Kluwer business, Warszawa 2011

Strona 4 z 4