
Gdy uczestnikom spotkania chcesz pokazać coś, co możesz zobaczyć na swoim ekranie, np. zdjęcie, dokument lub prezentację w PowerPoincie, należy skorzystać z opcji SHARE SCREEN (zielony przycisk na dole ekranu Zoom). Po jego naciśnięciu otwiera się okno ujawniające co w danej chwili możemy udostępnić.
To oczywiście od nas zależy, czym podzielimy się z innymi. Jeśli nie ma tego na ekranie, np. dokumentu lub prezentacji, którą chcemy przedstawić, nie wpadajmy w panikę. Oznacza to tylko, że poszukiwany przez nas materiał nie jest otwarty na naszym komputerze. W takiej sytuacji musimy wyjść z opcji udostępniania ekranu, otworzyć dokument w zwykły sposób, a następnie wrócić do opcji SHARE SCREEN w Zoomie. Dokument znajdzie się wtedy we wspomnianym wcześniej oknie. Wybieramy go myszką i voila!
Z udostępnianym na ekranie dokumentem możemy robić to samo, co z otwartym „normalnie”. Jeśli napiszemy coś w udostępnionym przez SHARE SCREEN dokumencie Worda, uczestnicy spotkania zobaczą wprowadzone przez nas zmiany. Jeśli zmienimy slajd w prezentacji — zobaczą kolejny itp.
To, na co trzeba uważać, to zmienianie aplikacji w trakcie udostępniania ekranu. Dokładniej rzecz ujmując, jeśli zaczęliśmy od prezentacji, a w trakcie jej pokazywania postanawiamy przełączyć się na pokaz zdjęć, to uczestnicy mogą za nami nie podążyć. Nadal będą oglądać slajd, gdy my będziemy zachwycać się zdjęciami. W takiej sytuacji dobrą praktyką zakończenie pokazu prezentacji (udostępnianie ekranu kończy się, gdy naciśniemy guzik na górze oznaczony na czerwono „Stop sharing”) i ponowne udostępnienie kolejnej aplikacji.
Jeśli podczas spotkania chcemy pokazać film z dźwiękiem — a jest to możliwe — powinniśmy postąpić zgodnie z powyższym opisem oraz koniecznie włączyć opcję „Share computer sound”, na dole po lewej stronie. Dzięki temu nasi słuchacze usłyszą wyraźnie ścieżkę dźwiękową. W przeciwnym razie, będą co najwyżej słyszeli to, co „usłyszy” nasz mikrofon.
Drogi Czytelniku! Jeżeli dotarłeś do tego miejsca bez pomijania sugerowanych Ci stron, to możesz uznać, że jesteś już w grupie "starszaków". W tej sytuacji możemy Cię wtajemniczyć w tajniki bardzo pożytecznego narzędzia Zooma, którym jest podział uczestników spotkania na grupy. Aby dowiedzieć się, co Cię czeka ze strony tej opcji czytaj: Praca w podgrupach (Breakout Rooms)
Podobnie jak mikrofon, również kamerę, możemy mieć włączoną lub wyłączoną. Sterować nią za nas może też nasz gospodarz. Każda z opcji włączona/wyłączona ma swoje wady i zalety.
Zaletą włączonej kamery jest niewątpliwie lepszy kontakt z uczestnikami spotkania. Z psychologii dobrze wiadomo, że kontakt wzrokowy pomaga w komunikacji werbalnej. Jeżeli jednak chcemy osiągnąć ten efekt, to trzeba patrzeć w kamerę, a nie w oczy naszego rozmówcy na ekranie. W tym drugim bowiem przypadku zobaczy on, że patrzymy gdzieś w dół, a nie na niego. Odniesie więc wrażenie, że rozmawiając z nim przeglądamy pocztę, lub FB, co może odebrać jako objaw braku zainteresowania rozmową. W tym miejscu musimy jednak uprzedzić naszego Czytelnika, że patrzenie ponad głową rozmówcy (tj. w kamerę), gdy mamy jego twarz na ekranie, wymaga pewnego treningu. Za to, gdy już tę sztukę opanujemy, wtedy będzie mogli utrzymywać kontakt wzrokowy jednocześnie z setką osób.
Czy więc wyłączenie kamery może mieć jakieś zalety? My takie zalety widzimy dwie:
Należy też wiedzieć, że niekiedy kamera nie zechce pokazać żadnego obrazu. Przyczyn może być kilka. Wymienimy tu naszym zdaniem najważniejsze, pomijając przypadek, gdy kamery fizycznie w naszym laptopie nie ma lub gdy jest zepsuta.
Po pierwsze, kamera może być zasłonięta. Zasłonięcie kamery służy temu, aby internetowi włamywacze nie mogli zobaczyć wnętrza naszego mieszkania, np. aby ocenić, czy warto się do niego włamać „w realu”. Dawniej zaklejano kamerę plastrem — robili tak nawet Bill Gates czy Mark Zuckerberg — dziś nowsze laptopy mają przy kamerze mechaniczną przesłonę. Jeżeli więc kamera nie działa, to najpierw sprawdźmy, czy nie jest zasłonięta.
Kamera może być też wyłączona w ustawieniach systemu operacyjnego. Aby ją włączyć, trzeba zmienić te ustawienia.
Np. w systemie operacyjnym Windows 10 klikamy ikonkę Start w lewym dolnym narożniku ekranu, tam wybieramy zębate kółeczko Ustawienia, a następnie wpisujemy słowo camera w okienko dialogowe u góry ekranu. Uwaga: wpisujemy "camera", a nie "kamera"! Po otwarciu kolejnego okna wybieramy opcję
Użyj kamery podczas transmisji.
Otwiera się nowe okno, gdzie należy odpowiednio ustawić przełącznik pod napisem Użyj kamery podczas transmisji. Poniżej widzimy też okienko z rozwijanym menu Kamera (tym razem „Kamera”, a nie „Camera”). Jeżeli do naszego komputera mamy aktualnie podłączoną jakąś zewnętrzną kamerę (lub więcej niż jedną), to możemy wskazać, z której chcemy korzystać.
Dobrze jest też kliknąć pole Testuj kamerę, co pokaże nam widok z naszej kamery. Tam możemy obejrzeć, jak wyglądamy na ekranie, jak wygląda nasze tło, czy nie mamy za sobą jasnego okna, lub czy jesteśmy dobrze oświetleni.
Oczywiście, jeżeli kamera będzie zasłonięta, to zobaczymy czarny prostokąt. Co zobaczymy, gdy jest zepsuta, tego nie wiemy, bo nie chcieliśmy psuć naszych kamer, żeby to sprawdzić. Wiemy natomiast co może się stać, gdy z kamery korzysta już jakaś aplikacja, np. Zoom. W takim przypadku próba testowania kamery może spowodować, że całe okno z ustawieniami systemu znika z ekranu. Tak po prostu i bez słowa wyjaśnienia. W tym przypadku komputer zachowuje się jak ktoś, kto ze wstydu chciałby się zapaść pod ziemię. Niestety komputery tak mają.
Mają też tak, że, w dwóch pozornie identycznych sytuacjach, mogą się zachować nieidentycznie. Oto jeden z nas usiłował uruchomić kamerę podczas spotkania, na które był zaproszony. Kamera była włączona w komputerze i przetestowana, jej użycie było włączone w ustawieniach spotkania, a mimo to kamera pokazywała czarne tło. Dlaczego? Refleksja przyszła niestety dopiero po spotkaniu. Okazało się mianowicie, że ten z nas, którego kamera sabotowała spotkanie, był w tym czasie zalogowany do swojego konta w Zoomie. Na spotkanie wszedł nie przez to konto, ale przez otrzymany w zaproszeniu adres (a mówiliśmy, żeby tak nie robić!). Na koncie nie miał uruchomionego żadnego spotkania, jednak — jak widać — to jego konto zarezerwowało kamerę dla siebie i nie chciało jej udostępnić innemu spotkaniu. Widok okna ustawień Windowsów z ekranu nie znikał, bo kamera nie była wykorzystywana.
Z podobną sytuacją możemy mieć do czynienia wtedy, gdy nasza kamera jest używana przez inny program służący do transmisji wideo — np. Skype czy MS Teams. Warto te programy wyłączyć klikając ich ikonkę prawym klawiszem myszy i wybierając odpowiednio „Zakończ Skype” lub „Zamknij”. Tylko te działania spowodują, że program rzeczywiście się zamknie. W innych przypadkach może pozostawać aktywny w pamięci naszego komputera i blokować kamerę dla Zooma.
Na innego rodzaju przygody muszą się przygotować ci, którzy łączą się bez użycia aplikacji, tj. przez przeglądarkę. Ponieważ przeglądarki niekiedy blokują kamery, na ich użycie trzeba się świadomie zgodzić. Jest to jeden z powodów, dla których wygodniej jest korzystać z aplikacji Zoom. Jak pisaliśmy na stronie ???, aplikacja pozwala sprawdzić, jak wygląda nasze wideo (i czy kamera działa) zanim dołączymy do spotkania.
Jeśli mamy wiele kamer dostępnych w naszym systemie (np. kamera zewnętrzna i wbudowana do laptopa) to możemy zdecydować, której użyjemy, korzystając z małej strzałki znajdującej się obok ikony kamery w Zoomie. Po naciśnięciu myszką na strzałkę rozwija się okno zawierające kilka opcji, w tym dostępne kamery. Tam możemy wybrać tę, która jest nam potrzebna do spotkania.
Ostatnia okoliczność, na którą chcemy Cię, nasz Drogi Czytelniku, przygotować, to sytuacja najbardziej prawdopodobna, a więc taka, że żadna z naszych porad nie pasuje do Twojego komputera lub do sytuacji, w której się znalazłeś. Wszyscy użytkownicy komputerów, tabletów, telefonów, a nawet pralek i lodówek spotykają się na co dzień z sytuacjami, w których instrukcje nie opisują tego, z czym przychodzi im się zmierzyć. Wtedy pozostaje już tylko sięgnąć po pomoc kogoś, kto naprawdę zna się na rzeczy, na przykład dziecko sąsiada (na sąsiada raczej byśmy nie liczyli). Jeśli nikogo nie ma w pobliżu spróbujmy ostatniej deski ratunku i uruchommy komputer ponownie. Przyjrzyjmy się też dobrze naszemu monitorowi, bo może sam komputer chce nam podpowiedzieć jakieś rozwiązanie.
Poza kwestiami technicznymi warto też pomyśleć o prostych sposobach, dzięki którym będziemy korzystniej prezentować się przed kamerą. W tym celu polecamy obejrzeć krótki, zabawny film, w którym mowa o położeniu kamery, kadrowaniu, oświetleniu itp. Jest on dostępny pod adresem:
https://www.youtube.com/watch?v=Fk9G59ijcMM
Skoro już wiesz wszystko (no, prawie wszystko) o tym, jak być słuchaczem, to teraz mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Poza rolą słuchacza, który ewentualnie zadaje pytania, możesz przejść do roli bardziej aktywnej, pokazując pozostałym uczestnikom swój ekran. O tym przeczytasz na stronie Udostępnianie ekranu.
Spotkania typu Webinar nadają się najlepiej na szkolenia z dużą grupą słuchaczy i jednym, lub co najwyżej kilkoma prowadzącymi. Jak już było powiedziane wcześniej, o tym, jakiego typu jest spotkanie, decyduje gospodarz. Zaproszenie na Webinar może wyglądać tak:
Andrzej Blikle is inviting you to a scheduled Zoom meeting.
Topic: temat spotkania, np. Konwersatorium 12 maja 2020 r.
Time: dzień i godzina spotkania
Join Zoom Meeting
https://us02web.zoom.us/j/87038374993?pwd=UElQN3R4OFlDZDZPK2x6blIzQjhUZz09
Meeting ID: 870 3837 4993
Password: tej pozycji może nie być, jeżeli hasło nie jest wymagane
W spotkaniu typu webinar uczestniczyć może bardzo wiele osób. Główna różnica polega na tym, że w webinarze uczestników (słuchaczy) nie będzie widać ani słychać — ich kamery i mikrofony pozostaną na stałe wyłączone. Komunikacja z prowadzącym może się odbywać jedynie przy użyciu czatu.
Zwróćmy uwagę, że w tekście zaproszenia nie jest powiedziane, czy spotkanie jest typu Meeting, czy Webinar. Podobnie jak w poprzednio opisanym zaproszeniu, jest tu użyte słowo „meeting”. O tym, na jakiego rodzaju spotkanie zostaliśmy zaproszeni, musi nas poinformować gospodarz. To ważna informacja, bo np. jako uczestnik spotkania w formule Meeting możemy udostępniać swój ekran (Udostępnianie ekranu), podczas gdy jako uczestnik w formule webinar, już nie. Oczywiście gospodarz może udostępniać swój ekran w obu przypadkach.
Jeżeli wyjechałeś na wakacje bez komputera (co gorąco rekomendujemy) to możesz wziąć udział w spotkaniu przy pomocy telefonu. Jak to zrobić, czytaj na stronie: Spotkanie przy użyciu telefonu.
W spotkaniu Zoom możemy uczestniczyć nawet gdy nie mamy komputera Są na to dwa sposoby.
Pierwszy to dołączenie do rozmowy przez tradycyjną rozmowę telefoniczną. Jak wspomniano na stronie Udział w spotkaniu typu MEETING zaproszenie na spotkanie w Zoomie zawiera numery telefonów, na które można zadzwonić, by dołączyć do spotkania. Jeśli nie mamy komputera ani internetu, powinniśmy wybrać któryś z tych numerów, a następnie wprowadzić z klawiatury nr spotkania (Meeting ID) oraz hasło (Password). Po zaakceptowaniu nas przez gospodarza zostaniemy dołączeni do rozmowy. Niestety, nie będzie nas widać, będziemy jednak mogli mówić i słuchać innych jak podczas telekonferencji. Trzeba też pamiętać, że poniesiemy koszty rozmowy telefonicznej z wybranym przez nas numerem dostępowym Zooma. Jeżeli będzie to numer amerykański, spotkanie może nas sporo kosztować.
Drugi sposób to instalacja na smartfonie lub tablecie aplikacji Zoom. Są one dostępne zarówno dla użytkowników systemu Android jak i iOS. Jeżeli mamy już aplikację na komputerze, to zalecamy podanie tych samych danych na tablecie lub telefonie. Po zainstalowaniu aplikacji, jeśli będziemy zapraszani poprzez adres — aplikacja uruchomi się automatycznie i dołączy nas do właściwego spotkania.
Aplikacja pozwoli nam uczestniczyć w spotkaniach poprzez internet (sieć Wi-Fi lub komórkową). Będziemy mogli być widoczni i słyszani, podobnie jak osoby korzystające z komputerów. Na ekranie smartfonu znajdziemy te same, najważniejsze ikony, co w aplikacji komputerowej, tj. ikony wyłączenia/włączenia kamery i mikrofonu.
Jak już wiemy, aby uczestniczyć w spotkaniu na platformie Zoom, wystarczy komputer z dostępem do Internetu, lub podobnie wyposażony telefon. Jeżeli jednak rozsmakowaliśmy się w Zoomie, możemy chcieć podnieść komfort naszego uczestnictwa w spotkaniach zaopatrując się w słuchawki z mikrofonem. O tym czytaj na stronie Mikrofon i słuchawki.
Ilekroć umówicie się na spotkanie lub zapiszecie na szkolenia, otrzymacie od gospodarza zaproszenie e-pocztą mniej więcej takiej treści:
Andrzej Blikle is inviting you to a scheduled Zoom meeting.
Topic: temat/nazwa spotkania, np. Turkusowa organizacja XXI w.
Time: dzień i godzina spotkania
Join Zoom Meeting
https://us02web.zoom.us/j/87612442530 — to jest adres spotkania
Meeting ID: 876 1244 2530
Password: tej pozycji może nie być, jeżeli hasło nie jest wymagane
Pod wymienionymi powyżej informacjami mogą się pojawić różne (w tym amerykańskie) numery telefonów, gdyby ktoś chciał wziąć udział w spotkaniu z wykorzystaniem telefonu. Dołączenie do spotkania, które będziemy nazywali wejściem do pokoju spotkań, możliwe jest na dwa sposoby:
W pierwszym przypadku klikamy adres podany w zaproszeniu. W tej sytuacji nie musimy być zarejestrowanym użytkownikiem Zooma, ani też podawać identyfikatora spotkania i hasła, bo są one zawarte w adresie.
W drugim przypadku logujemy się do naszej aplikacji, a następnie podajemy identyfikator spotkania (Meeting ID) oraz hasło, o ile jest wymagane. W tym miejscu warto wyjaśnić, że również będąc zarejestrowanym użytkownikiem Zooma, a nawet będąc zalogowanym do naszej aplikacji, możemy użyć sposobu pierwszego. Nie zalecamy jednak takiego postępowania — uczestniczenie w spotkaniu przez wejście na nie z poziomu aplikacji daje nam dostęp do większej liczby funkcjonalności.
Na spotkanie warto się zgłosić kilka minut wcześniej, a to z dwóch powodów:
Po pierwsze, komputer może się okazać złośliwym bydlęciem — w rzeczywistości on takim po prostu jest, tylko to ukrywa — i utrudnić nam dostęp do spotkania, np. przez wykonanie manewru, który informatycy nazywają „zawieszeniem się” (ang. hang up). Może też nie chcieć udostępnić kamery, czy też zgłosić brak dostępu do internetu. W takich przypadkach trzeba podjąć odpowiednie działanie naprawcze (czytaj Kamera). Ponieważ nie każdy potrafi sobie poradzić z każdą sytuacją, niektórzy gospodarze podają w zaproszeniu nr telefonu, pod który można zadzwonić z prośbą o pomoc.
Po drugie, jeżeli wejście na spotkanie wymaga indywidualnej zgody gospodarza (o czym poniżej), to zaakceptowanie wszystkich zgłaszających się osób może chwilę potrwać. Gdy więc wiele osób zgłosi się w ostatniej chwili, zrobi się tłok przy wejściu i spotkanie rozpocznie się z opóźnieniem.
Po wejściu na spotkanie zobaczymy okienko Video Preview gdzie powinniśmy zobaczyć obraz, który widzi nasza kamera. Jeżeli tego obrazu nie widzimy, to albo kamera nie została udostępniona przez nasz komputer, albo jest zasłonięta, albo jest uszkodzona. Co zrobić w dwóch pierwszych przypadkach, piszemy w rozdziale 7.
Pod obrazem przesyłanym z kamery widzimy dwie opcje pozwalające nam wejść na spotkanie bądź z ka-merą włączoną, bądź też wyłączoną.
Join without Video Join with Video
Wybór pierwszej opcji spowoduje, że inni uczestnicy nas nie zobaczą. Warto jednak wiedzieć, że w czasie spotkania będziemy zawsze mogli kamerę ponownie włączyć.
Po wybraniu którejkolwiek z opcji system wyświetla nam kolejne okno, w którym może ukazać się następujący komunikat
Please wait, the meeting host will let you in soon.
Nazwa (temat) spotkania
Teraz znajdujemy się w tzw. poczekalni, natomiast gospodarz spotkania, jeżeli już wszedł do pokoju spotkań, widzi listę osób oczekujących na jego akceptację. To on decyduje, czy nas wpuścić, czy nie. Oczywiście, jeżeli nas zaprosił, to z pewnością "otworzy nam drzwi", jednakże może nie wpuścić osób, które weszły w posiadanie zaproszenia nielegalnie. A to się zdarza, o czym donoszą nauczyciele prowadzący lekcje w trybie on-line.
Gdy drzwi pokoju zostaną dla nas otwarte, stajemy się uczestnikiem spotkania. Na ekranie zobaczymy duży obraz przekazywany przez kamerę prowadzącego oraz mały obrazek (zwykle gdzieś w rogu) z widokiem z naszej kamery. Będziemy też mieli kilka opcji pozwalających na konfigurowanie widoku spotkania na ekranie.
W lewym lub prawym górnym rogu powinniśmy zobaczyć ikonkę opisaną jako Switch to Galery View. Kliknięcie na tę ikonkę spowoduje zmianę dotychczasowego widoku z Active Speaker View na Galery View. W nowym widoku pojawia się na monitorze wiele okien (galeria uczestników), a w każdym z nich — jeden uczestnik. Okna powinny pokazywać zarówno Ciebie, jak i prowadzącego, a w każdym z nich na dole możesz odczytać imię i nazwisko widocznej osoby, o ile tylko jest zalogowana do Zooma. Jeżeli jednak uczestników jest zbyt wielu, ich obrazy lub imiona i nazwiska zapełniają kolejne strony galerii. Ponadto, jeżeli mamy niezbyt szybki internet, to przy wielu otwartych oknach wizerunki uczestników mogą się ukazywać z opóźnieniem, a także mogą być z opóźnieniem „odświeżane”. To ostatnie spowoduje, że obraz będzie statyczny, nieostry i aktualizowany jedynie co pewien czas.
Zamiast obrazu z kamery w ramce uczestnika/gospodarza może też pojawić się coś innego:
W tym miejscu warto dodać, że uczestnik, który nie ma konta w Zoomie, nie ma szans na pokazanie swojego zdjęcia, ani też na bliższe przedstawienie się, oczywiście poza jego wypowiedzią w czasie spotkania. Jednakże posiadanie konta w Zoomie, to nie wszystko. Aby móc pokazać swój awatar, gdy nie jest się gospodarzem spotkania, trzeba koniecznie zalogować się na spotkanie poprzez aplikację, a nie przez stronę internetową. Tak to już jest z tym Zoomem.
Oprócz ikonki zmiany widoku powinniśmy mieć do dyspozycji małe poziome menu składające się z kilku pozycji. Czasami, aby to menu się ukazało, trzeba zjechać kursorem myszki poniżej dolnej krawędzi okna (w komputerze), lub stuknąć w dowolne miejsce ekranu dotykowego (w iPadzie). Podstawowe pozycje tego menu są następujące:
Poza tymi czterema opcjami jest jeszcze piąta — More (Więcej). Po jej wybraniu ukazuje się kolejne menu z kilkoma pozycjami, z których na początek warte uwagi są dwie:
Ostatnia opcja, którą widzimy w jednym z narożników ekranu na czerwonym tle to Leave (Opuść spotkanie). Jej wybór powoduje opuszczenie spotkania. Nie wpadajmy jednak w panikę, gdy zdarzy nam się stuknąć w ten klawisz przez pomyłkę. Na spotkanie możemy zawsze wrócić używając, używając do tego, w znany nam już sposób, pierwotnego zaproszenia.
Na koniec tego rozdziału uwaga ogólna. Zoom to środowisko informatyczne, które bardzo szybko ewoluuje. Co jakiś czas zmienia się układ menu, dostępne opcje itp. Wiąże się to z jednej strony z udoskonalaniem platformy pod względem użytkowania i bezpieczeństwa, a z drugiej — z powiększaniem się listy możliwych konfiguracji spotkań wybieranych przez organizatora. Jeśli więc okaże się, że na jednym spotkaniu możesz jako uczestnik udostępnić swój ekran a na innym nie – nie denerwuj się, że coś źle zrobiłeś. Tak w tym środowisku po prostu jest
.
Spotkania typu meeting, to nie jedyny rodzaj spotkań w Zoomie. One są przeznaczone są dla stosunkowo niewielkiej liczby słuchaczy. Gdybyś był jednak gwiazdą rocka lub uzdrowicielem czy to ciała, czy duszy, i chciał wystąpić przed tysiącami Twoich wielbicieli, potrzebna Ci będzie inne formuła: Udział w spotkaniu typu WEBINAR
Nazwa firmy: Andrzej Blikle Doradca
Nr telefonu: +48 607 456 918
e-adres: andrzej.blikle@moznainaczej.com.pl
NIP 525 12 84 084